Należy przypomnieć, że sprawa dotyczyła naruszenia patentów dotyczących wyglądu CoverFlow i działania strumieniowej kopii zapasowej zwanej Time Machine. Szef firmy Mirror Worlds LCC nie ukrywał poirytowania w wywiadzie, którego udzielił dla magazynu Big Thing po ogłoszeniu wyroku.
W USA sprawy sądowe dotyczące łamania patentów są dość częstym zjawiskiem, tym razem prawo stanęło po stronie firmy Steve'a Jobsa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz